Częstym błędem podczas gotowania jest używanie niewłaściwego tłuszczu do smażenia lub sałatek. Olej rzepakowy, często nazywany oliwą północy, ma doskonałe proporcje kwasów omega i świetnie sprawdza się w codziennym jadłospisie. Poznaj różnice między jego wariantami i dowiedz się, jak najlepiej wykorzystać go w kuchni.
Czym jest olej rzepakowy?
Olej rzepakowy to popularny roślinny tłuszcz spożywczy pozyskiwany z nasion rzepaku, dziś głównie z odmian 00 o niskiej zawartości kwasu erukowego. W Polsce i w większości krajów Europy jest podstawą codziennego gotowania, przede wszystkim ze względu na wysoką wydajność upraw tej rośliny oleistej. Dawniej jednak produkt ten miał zupełnie inne zastosowania. Służył między innymi jako paliwo do lamp, smar maszynowy czy materiał bazowy przy produkcji szarego mydła. Dziś na sklepowych półkach znajdziesz głównie warianty spożywcze, które niekiedy nazywa się oliwą północy ze względu na profil kwasów tłuszczowych zbliżony do oliwy z oliwek.
Olej rzepakowy występuje w dwóch głównych formach.
-
Wersja nierafinowana pozyskiwana jest wyłącznie mechanicznie, bez użycia wysokich temperatur, dzięki czemu zachowuje przeciwutleniacze i naturalną, ciemniejszą barwę.
-
Wersja rafinowana przechodzi dodatkową obróbkę termiczną, przez co traci część wartości odżywczych, zyskując za to znacznie wyższą stabilność podczas podgrzewania.
Jakie właściwości ma olej rzepakowy?
Właściwości prozdrowotne oleju rzepakowego wynikają z jego składu, który opiera się na niezbędnych nienasyconych kwasach tłuszczowych (NNKT), czyli kwasie linolowym i kwasie alfa-linolenowym. Ważna jest tu proporcja kwasów omega-6 do omega-3, wynosząca 2:1, która sprzyja utrzymaniu prawidłowej gospodarki lipidowej i pomaga obniżać poziom trójglicerydów.
Olej rzepakowy zawiera też witaminy A, D, E i K oraz sterole roślinne, działające jako naturalne antyoksydanty. Wersje tłoczone mechanicznie mają łagodny, lekko ziołowy smak i delikatny aromat, natomiast olej rafinowany jest całkowicie neutralny. Regularne spożywanie tego tłuszczu, szczególnie w formie nieprzetworzonej, wspiera pracę serca, stabilizuje ciśnienie tętnicze i pomaga obniżać poziom złego cholesterolu.
Czy olej rzepakowy jest zdrowy?
Olej rzepakowy uznawany jest za zdrowy i spokojnie dorównuje popularnym tłuszczom z południa Europy. Dostarcza organizmowi nienasyconych kwasów tłuszczowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania układu krwionośnego, a jego regularne spożywanie przeciwdziała miażdżycy i obniża ryzyko zawału serca. Największe korzyści przynosi wariant z pierwszego tłoczenia, polecany do stosowania bez obróbki termicznej. Nierafinowany olej rzepakowy do sałatek sprawdza się jako baza dressingów i marynat, a włączenie go do codziennej diety pozwala łatwo uzupełnić niedobory kluczowych mikroskładników.
Olej rzepakowy tłoczony na zimno
Olej rzepakowy tłoczony na zimno powstaje w mechanicznych prasach, w niskich temperaturach, dzięki czemu zachowuje naturalne wartości odżywcze, w tym wrażliwe na ciepło witaminy. Ma wyraźny, orzechowo-słonecznikowy posmak, który dobrze komponuje się z potrawami podawanymi na surowo. Pasuje do surówki z kiszonej kapusty, sałatki greckiej, a także domowych past kanapkowych i dipów. W sklepach najczęściej znajdziesz go w butelkach 500 ml, co ułatwia szybkie zużycie przed utratą wartości odżywczych.
Czy olej rzepakowy jest dobry do smażenia?
Do smażenia najlepiej wybrać olej rzepakowy rafinowany. Ma temperaturę dymienia wynoszącą około 205°C, a jego stabilność w wysokich temperaturach zapewnia duża zawartość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, konkretnie kwasu oleinowego. Choć produkt uchodzi za bezpieczny do przygotowywania dań na gorąco, eksperci odradzają wielokrotne używanie tej samej porcji lub długotrwałe smażenie w głębokim tłuszczu, gdyż sprzyja to powstawaniu szkodliwych związków chemicznych.
Ile kalorii ma olej rzepakowy?
Jak każdy tłuszcz, olej rzepakowy jest kaloryczny i wymaga umiaru w porcjowaniu. Jedna łyżka stołowa dostarcza około 90 kcal. W 100 ml produktu znajduje się 91,4 g tłuszczu, co odpowiada 823–900 kcal w zależności od gęstości danej partii. Mimo wysokiej wartości energetycznej nie trzeba go eliminować z diety, wystarczy rozsądnie dawkować ilości dodawane do posiłków.
Jak przechowywać olej rzepakowy?
To zależy przede wszystkim od sposobu jego produkcji, a odpowiednie warunki przechowywania mają bezpośredni wpływ na trwałość i zawartość witamin. Wersje rafinowane mogą stać w kuchennej szafce, z dala od kaloryfera i płyty grzewczej, najlepiej w zaciemnionym miejscu. Inaczej jest w przypadku olejów tłoczonych na zimno. Taki olej bezwzględnie wymaga przechowywania w lodówce, w temperaturze 4–10°C, zarówno przed jak i po otwarciu, zawsze w szczelnie zamkniętej butelce.
Kiedy olej rzepakowy może być problemem?
Nawet dobry tłuszcz roślinny traci swoje właściwości, jeśli zapomnisz o dacie ważności lub zignorujesz zalecenia producenta. Przeciętny okres minimalnej trwałości wynosi od 6 do 12 miesięcy od wytłoczenia, co można sprawdzić na tylnej etykiecie butelki. Po tym czasie olej może zacząć jełczeć, zmieniając smak i stając się potencjalnie szkodliwym dla żołądka. Problemy pojawiają się też przy używaniu wersji nierafinowanej do smażenia. Drobinki zawarte w oleju szybko się spalają, co powoduje dymienie i psuje aromat potrawy.
Do czego używać oleju rzepakowego?
Zastosowanie oleju rzepakowego jest szerokie. Wersje rafinowane sprawdzają się przy pieczeniu ciast, marynowaniu mięs i skraplaniu grillowanych warzyw. Oleje tłoczone mechanicznie królują w potrawach na zimno i są niezastąpioną bazą do domowego majonezu.
Warto też pamiętać o mniej oczywistych zastosowaniach. Olej rzepakowy działa jako naturalne nawilżenie przesuszonej skóry lub składnik regenerujących masek na końcówki włosów. Ciekawostką jest to, że po odpowiednim podgrzaniu może zasilać nieprzerobione silniki wysokoprężne jako biopaliwo.